sobota, 23 maja 2015


" XI rozdział" 

*Oczami Tomas'a*

Znowu zaspałem,a miałem się dzisiaj spotkać z Violettą.
Miałem cudne plany,rano wstać, sprzątnąć dom i przygotować obiad dla ukochane. I co? Wszystko szlag trafił bo zaspałem.
Geniusz ze mnie...

*dzwonek do drzwi*

- O nie,o nie nawet nie zdążyłem się ubrać - powiedział
- Puk puk - słychać było z oddali głos Violetty.

Otworzyłem niepewnie drzwi chowając się za nimi.
Byłem jeszcze w piżamie,nie chciałem żeby Viola zobaczyła mnie w takim stanie.
- Haha kochanie czemu się tak chowasz?- zapytała rozbawiona
- No wybacz zaspałem i nie zdążyłem się ubrać na dodatek,wszystko dzieje się za szybko- odpowiedział
- Nic się nie bój,idź się ubrać a ja zrobię dla nas kawę,chcesz?- zapytała
- Tak dziękuje skarbie,lecę- powiedział Tomas

*5 min później*

- Jak wyglądam?- spytał
- Nieziemsko,jak zawsze - odrzekła Vilu

*kolejny dzwonek do drzwi*

- Ja otworzę kochanie,zaraz wrócę.
- Okey,czekam - odparła


-Leon? Co ty tu robisz? Nikt cie tu nie zapraszał - spytał zdenerwowany Tomas
- Jest Violetta?
- Nie twój interes,po co przyszedłeś? I czego od niej chcesz?
- Chciałem pogadać,bo ją kocham i jej nie zostawię - powiedział Leon
- Śmieszny jesteś. Jeszcze ci mało? Wystarczająco ją skrzywdziłeś. Jeśli masz jeszcze resztki godności w sobie to wyjdź,nie mam z tobą ochoty rozmawiać. - rzekł Tomas z pogardą
- Nie odejdę dopóki nie zobaczę się z Violettą.

*przychodzi Violetta*
-Leon nie słyszałeś co powiedział Tomas? Wyjdź - powiedziała Viola


- Ale ja... - zaczął Leon
- Wyjdź - powtórzyła

*Leon wychodzi*

-Przepraszam cię Tomas,nie wiedziałam że będzie wiedział że tu jestem,u ciebie - powiedziała
- Kochanie to nie twoja wina,ale denerwuje mnie to,że on nie potrafi zrozumieć że między wami to już koniec i ciągle i się narzuca.
- Nie myślmy już o tym,chodź znam dobry sposób aby się odstresować po tej wizycie - powiedziała Violetta.


-Od razu mi lepiej- odpowiedział Tomas
- Kocham cię.
- Ja ciebie tez kocham.
-Jak bardzo? - spytała
- Najbardziej na świecie - odpowiedział Tomas
- Udowodnij.

*Tomas szepcze Violi do ucha*
- Kocham Cię.
- A dlaczego mówisz mi to na ucho?- spytała
- Bo jesteś moim całym światem.


*Tomas łapie buziaka po czym całuje Violettę*


1 komentarz:

  1. Słodkie ♥
    Śliczne ♥
    Kochane ♥
    Wspaniałe ♥
    Cudowne ♥
    Piękne ♥
    Czekam na next,ale już się nie mogę doczekać ♥
    ♥Pozdrawiam♥

    OdpowiedzUsuń