" X rozdział"
*Oczami Violetty*
Nigdy wcześniej nie byłam tak szczęśliwa jak teraz.
Wszystko w moim życiu nabrało sensu.
Mam kochającego chłopaka bez którego nie wyobrażałam sobie życia.
Tatę, Angie i moich przyjaciół.
Nie chciałam żeby to się zmieniało,aż w końcu nadszedł ten dzień.
Ostatni dzień naszej trasy koncertowej,a potem co?
Potem studia. Obawiałam się wszystkiego.
Nowych ludzi,nowego otoczenia,że nikt mnie nie zaakceptuje takiej jaka jestem.
Wracając do koncertu to właśnie dzisiejszego wieczoru wszystko się skończy.
Ostatnim przystankiem na #ViolettaLive będzie Polska.
Zawsze chciałam tam pojechać. Polska to piękny kraj.
Niestety nigdy nie miałam okazji jej odwiedzić.
Niby oczami innych wszystko wydaje się takie łatwe,ale tak nie jest.
Kiedyś byłam zła na tatę że ciągle się przeprowadzaliśmy.
Nie chciałam przyjechać tu,do Buenos Aries.
Teraz nie wyobrażam sobie życia bez tego cudownego miejsca.
To właśnie tu poznałam swoją pierwszą,prawdziwą miłość,moich przyjaciół,odnalazłam Angie,zapisałam się do Studia 21.
Gdyby nie Studio teraz pewnie byłabym zwykłą dziewczyną.
Bardzo dużo podróżuję, zdarza się że w jednym dniu jesteśmy w dwóch oddalonych od siebie tysiącami kilometrów miejscach.
Jestem tym wszystkim zmęczona,ale kocham moich fanów bo oni byli przy mnie od początku.
Ciągłe podróżowanie jest męczące,mimo to tak bardzo to uwielbiam i nie chcę z tego zrezygnować.
Nigdy nie myślałam nad tym że to już koniec żadnych więcej koncertów.
Nie chciałam myśleć o tym wszystkim,nienawidzę pożegnań.
No bo co? Koniec koncertów? Koniec z moimi przyjaciółmi? Już nigdy więcej ich nie zobaczę? Nie chce o tym myśleć! Bardzo mi na nich zależy,bardzo ich kocham.
...i jeszcze Tomas,mój chłopak.
Przeżyłam z nim tyle wspaniałych chwil,nasze pocałunki,spotkania wspólnie spędzone chwile.
Strasznie go kocham. Kto wie,czy to nie będzie ten jedyny? Ten z którym za parę lat stanę przed ołtarzem i wyznam mu miłość oraz to że już nigdy go nie opuszczę?
Miłość to wspaniałe uczucie. Miłość jaką go darzę? Nawet nie potrafię tego opisać.
Po prostu nie potrafię.
Wracając do tematu koncertu myślę że to będzie coś wspaniałego.
Czuję miłość moich Polskich fanów mimo tego że ich nie znam osobiście,JESZCZE.
Narazie nie będę się zamartwiać tym co przede mną.
Będę żyć chwilą.
Wiem jedno,pójdę na studia muzyczne razem z Tomas'em i Fran. To już postanowione.
W ten sposób będę miała okazję być z nimi przez cały czas.
Moich fanów też nie mam zamiaru zawieść.
Koncerty będę starała się kontynuować w miarę moich możliwości.
Nie mogę zrezygnować z ludzi którym zawdzięczam wszystko.

Zakochałam się w tym rozdziale *O*
OdpowiedzUsuńKOCHAM <3
Czekam na next♥
♥Pozdrawiam♥